środa, 7 listopada 2012

Sprawy niedokończone.

"Sprawy niedokończone"
Ależ to groźnie zabrzmiało ;)
Jednak nie ma się czego bać. Chodzi mi między innymi o poprzedni wpis [moje dołujące wypociny], a także coś co miałam zrobić już dawno. 
Ale o tym dalej ;p

Co do poprzedniej notki. 
Wyżaliłam się. Miałam ciężki dzień, wszystko mnie dołowało, ale jest lepiej !
Trochę mnie zdziwiło tyle osób przeciw blokowaniu mojego bloga, ale dzięki ;)
To mi wyszło na korzyść ;p 
Postaram sie więcej nie mieć takich głupot w głowie :D

Hmn..
Wczoraj siedziałam w fotelu obok pewnej bardzo utalentowanej Pani i obserwowałam co robi. Byłam zafascynowana, więc z racji tego, że dzisiaj siedziałam w domu - zrobiłam co nie co dla Eris. ;)
Nie są doskonałe, ale jestem zadowolona z osiągniętego efektu jak na pierwszy raz. 
Nigdy nie byłam zbyt dobra w tego typu drobiazgach i czymkolwiek co choć po części przypomina hand - made. T.T Niestety, ale jak widać niżej coś czasem mi wyjdzie :D

Żeby nie być wredną i nie przeciągać ..
Oto zdjęcia :


Eris wyraźnie się nudzi. Zazwyczaj gdy tak jest siedzi w kącie i patrzy na to co dzieje się za oknem.  


Ahh, jak ja kocham takie zdjęcia przy oknie. To jak rozmawianie z własnym odbiciem. 
Obraz swej własnej samotności. 


Ja : Eris ! Pobudka !


E : Stało się coś?
Ja: Spójrz na mnie ;p Mam coś dla Ciebie :D


E : CO ?!?! 


Ja : Książki ;)
E : Myślałam, że to będzie szczeniaczek -.-


Ja : Ha ha ha - nie. 
E : Tsaaa. "Straszak" - co to ma być?
Ja : Książka ze strasznymi opowiadaniami. Coś idealnie dla Ciebie..


E : A ta?
Ja : Ymmm.. Powieść. Ale sama musisz przeczytać, żeby wiedzieć jaka ;p
E : Nie chciało Ci się napisać tytułu?
Ja : <no comment>


Ja : A ten zeszyt dostałaś. Od Pai Dagmary ;)
E : Fajnie. 
[Małe wtrącenie : Zeszyt, który dostałyśmy jest zrobiony przez Panią Ozuszkę  i jest wspaniały *_* ]


E : Ten ma moje imię. 
Ja : Tak. 


E : -.-"


E ; Który by tu...


E : Ale on jest w środku PUSTY !!
Ja : A czego się spodziewałaś po pamiętniku ?


E : <facepalm kasiążką>  To weź idź już sobie tak?
Ja : :D


E : Mówiłam Ci, idź już sobie z tym aparatem. Mam co robić ;p


No to sobie poszłam... 
Wiem, że fotki szały nie robią, ale ważne że są. 
Teraz ważniejsza sprawa. 
Już jakiś czas magazynuję u siebie różne materiały. 
Krawieckie oczywiście. 
I trochę już tego jest, a ja nie umiem szyć. 
Więc czy ktoś byłby chętny na zamianę?
Materiały za gotowe ubrania dla Dal ??
Chętnych zapraszam na wiadomość prywatną na pingerze !
A jeśli pingera ktoś nie ma to niech zostawi mi komentarz na blogspocie.
Z góry dziękuję ;)

A tu zdjęcie materiałów :


Thanks for your time.
Chat.Noir

4 komentarze:

  1. Fajna historyjka i świetne materiały! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki i zeszyty dobrze zrobiłaś, cieszę się że cię podbudowałyśmy ;D

    OdpowiedzUsuń